Dokumenty Kościoła: encykliki, adhortacje, homilie, listy i wiele innych.

Ecclesia in Asia

Posynodalna Adhortacja Apostolska Ecclesia in Asia Ojca świętego Jana Pawła II, Do biskupów, Do kapłanów i diakonów, Do zakonników i zakonnic, Oraz do wszystkich wiernych świeckich O Jezusie Chrystusie Zbawicielu oraz Jego misji miłości i służby w Azji.

Rozdział V. Komunia i dialog w służbie misji

Komunia i misja idą w parze

24. Zgodnie z odwiecznym planem Ojca, Kościół, przewidziany od początku świata, przygotowany w Starym Przymierzu, założony przez Chrystusa Jezusa i uobecniony w świecie przez Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy, „podąża w pielgrzymce wśród prześladowań tego świata i pociech Bożych” do swojego spełnienia w chwale nieba. Ponieważ Bóg pragnie, „aby cały rodzaj ludzki utworzył jeden Lud Boży, zrósł się w jedno Ciało Chrystusa i scalił się w budowie jednej świątyni Ducha Świętego” , Kościół jest w świecie „widzialnym planem Bożej miłości wobec ludzkości, sakramentem zbawienia”. Nie może więc być on rozumiany zwyczajnie jako organizacja społeczna lub instytucja pomocy humanitarnej. Mimo iż w jego skład wchodzą ludzie grzeszni, Kościół musi być postrzegany jako uprzywilejowane miejsce spotkania między Bogiem a człowiekiem, które wybiera Bóg, aby objawić w nim tajemnice swojego życia wewnętrznego i przeprowadzać swój plan zbawienia świata.

Tajemnica Bożego planu miłości uobecnia się i wypełnia we wspólnocie osób, które zostały pogrzebane z Chrystusem w śmierci przez chrzest po to, aby tak jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca, mogły również kroczyć w nowości życia (por. Rz 6, 4). W sercu tajemnicy Kościoła znajduje się więź komunii, która jednoczy Chrystusa Oblubieńca ze wszystkimi ochrzczonymi. Przez tę żywą i życiodajną komunię „chrześcijanie nie należą do siebie, ale są własnością Chrystusa”. Zjednoczeni z Synem więzią miłości Ducha, chrześcijanie trwają w jedności z Ojcem, a z tego zjednoczenia wypływa komunia, którą tworzą oni wzajemnie między sobą przez Chrystusa w Duchu Świętym. Pierwszym celem Kościoła jest zatem być sakramentem wewnętrznego zjednoczenia człowieka z Bogiem oraz, ponieważ komunia ludzi między sobą jest zakorzeniona w tym zjednoczeniu z Bogiem, Kościół jest również sakramentem zjednoczenia rodzaju ludzkiego. W nim jedność ta już się rozpoczęła, a równocześnie jest on „znakiem i narzędziem” pełnej realizacji jedności, która ma nadejść.

Podstawowym wymogiem życia w Chrystusie jest to, że kto włącza się w komunię z Panem, powinien przynosić owoc: „Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity” (J 15, 5). Jest to tak prawdziwe, że kto nie przynosi owocu, ten nie trwa w komunii: „Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, [Ojciec mój] odcina” (J 15, 2). Komunia z Jezusem, która tworzy komunię chrześcijan między sobą, jest warunkiem koniecznym, by przynosić owoc. Komunia z innymi zaś, będąca darem Chrystusa i Jego Ducha, jest najpiękniejszym owocem, jaki mogą wydać latorośle. W tym znaczeniu komunia i misja są ze sobą nierozdzielnie związane, „przenikają się i nawzajem implikują tak dalece, że komunia jest równocześnie źródłem i owocem misji: komunia jest misyjna, misja zaś służy komunii”.

Sobór Watykański II, posługując się teologią komunii, opisał Kościół jako pielgrzymujący Lud Boży, któremu w pewnym stopniu przyporządkowani są wszyscy ludzie. Na tej podstawie Ojcowie synodalni podkreślili tajemniczy związek między Kościołem a wyznawcami innych religii azjatyckich, stwierdzając, że są om „przyporządkowani [Kościołowi] w zróżnicowanym stopniu i w rozmaity sposób”. Pośród tylu różnych narodów, kultur i religii „życie Kościoła jako komunii nabiera większego znaczenia”. Posługa Kościoła na rzecz jedności ma zatem szczególnie istotne znaczenie w Azji, gdzie istnieje tak wiele napięć, podziałów i konfliktów spowodowanych różnicami etnicznymi, socjalnymi, kulturowymi, językowymi, ekonomicznymi oraz religijnymi. W tym kontekście Kościoły lokalne Azji, w jedności z Następcą Piotra, muszą dążyć do coraz głębszej komunii umysłów i serc przez ścisłą współpracę między sobą. Istotne dla misji ewangelizacyjnej są także ich stosunki z innymi Kościołami chrześcijańskimi i wspólnotami kościelnymi oraz z wyznawcami innych religii. Synod odnowił więc zobowiązanie Kościoła w Azji do działania na rzecz poprawy zarówno stosunków ekumenicznych jak dialogu międzyreligijnego, rozeznając, iż zasadniczymi zadaniami w misji ewangelizacyjnej Kościoła na tym kontynencie są: wprowadzanie jedności, dążenie do pojednania, tworzenie więzów solidarności, popieranie dialogu między religiami i kulturami, znoszenie uprzedzeń oraz budowanie zaufania pomiędzy narodami. Wymaga to od wspólnoty chrześcijańskiej szczerego rachunku sumienia, odwagi w poszukiwaniu pojednania i odnowionego zaangażowania w dialog. Na progu trzeciego tysiąclecia staje się oczywiste, iż zdolność Kościoła do ewangelizacji wymaga, aby z całym zaangażowaniem służył on sprawie jedności we wszystkich jej wymiarach, skoro komunia i misja idą w parze.

Komunia wewnątrz Kościoła

25. Biskupi biorący udział w Specjalnym Zgromadzeniu poświęconym Azji, zebrani wokół Następcy Piotra, wspólnie modląc się i pracując, uobecniali komunię Kościoła w całej bogatej złożoności Kościołów partykularnych, którym przewodzą w miłości. Moja obecność podczas sesji ogólnych Synodu była zarówno zachęcającą okazją, by dzielić radości i nadzieje, trudności i niepokoje biskupów, jak i intensywnym oraz głęboko przeżytym pełnieniem mojej własnej posługi. Właśnie w perspektywie komunii kościelnej powszechny autorytet Następcy Piotra jaśnieje bardziej, nie głównie jako władza jurydyczna nad Kościołami lokalnymi, lecz przede wszystkim jako prymat pasterski w służbie jedności wiary i życia całego Ludu Bożego. Ojcowie synodalni, w pełni świadomi, ze „urząd Piotrowy spełnia jedyną w swoim rodzaju służbę zapewniania i popierania jedności Kościoła” wyrazili swoje uznanie dla posługi, jaką w duchu komunii i kolegialności pełnią wobec Kościołów lokalnych dykasterie Kurii Rzymskiej oraz służba dyplomatyczna Stolicy Apostolskiej. Zasadniczym rysem tej posługi jest szacunek i wrażliwość, jakie owi bliscy współpracownicy Następcy Piotra okazują wobec prawowitego zróżnicowania Kościołów lokalnych oraz różnorodności kultur i ludów, z którymi mają kontakt.

Każdy Kościół partykularny musi być zakorzeniony w świadectwie komunii kościelnej, która konstytuuje samą jego naturę jako Kościoła. Ojcowie synodalni opisali diecezję jako wspólnotę wspólnot zgromadzoną wokół pasterza, gdzie duchowni, osoby konsekrowane i świeccy, wspomagani łaską Ducha Świętego, prowadzą „dialog życia i serca”. To głównie w diecezji wizja wspólnoty wspólnot może być zrealizowana pośród złożonych rzeczywistości socjalnych, politycznych, religijnych, kulturowych i ekonomicznych Azji. Komunia kościelna zakłada, że każdy Kościół lokalny winien stać się, jak go nazwali Ojcowie synodalni, „Kościołem uczestniczącym”, to znaczy Kościołem, w którym wszyscy żyją zgodnie z własnym powołaniem i pełnią właściwą sobie rolę. Aby tworzyć „komunię dla misji” i „misję komunii”, trzeba uznawać, rozwijać oraz owocnie wykorzystywać niepowtarzalny charyzmat każdego z członków. W szczególny sposób należy popierać większe zaangażowanie osób świeckich i konsekrowanych przy tworzeniu planów duszpasterskich oraz podejmowaniu decyzji, poprzez takie struktury uczestniczenia jak rady duszpasterskie czy zgromadzenia parafii.

W każdej diecezji parafia stanowi zwyczajne miejsce, w którym gromadzą się wierni, by wzrastać w wierze, przeżywać misterium komunii kościelnej i włączać się w misję Kościoła. Ojcowie synodalni zatem pilnie wezwali pasterzy, aby przedstawiali nowe i skuteczne metody duszpasterskie, by wszyscy, zwłaszcza ubodzy, czuli się rzeczywiście częścią parafii oraz całego Ludu Bożego. Opracowywanie planów duszpasterskich razem z wiernymi świeckimi winno stanowić normalną praktykę we wszystkich parafiach. Synod wyszczególnił ludzi młodych jako tych, którym „parafia powinna zapewnić większą możliwość budowania więzów bliskości i wspólnoty (...) poprzez organizowanie apostolstwa młodzieży i klubów młodych”. Nikt nie może być wykluczony a priori z pełnego uczestniczenia w życiu i misji parafii z racji społecznych, ekonomicznych, politycznych, kulturowych czy poziomu wykształcenia. Podobnie jak każdy uczeń Chrystusa posiada dar, którym może dzielić się ze wspólnotą, tak też wspólnota winna chętnie przyjmować i korzystać z daru każdego.

Pozostając w tym kontekście i czerpiąc z własnego doświadczenia duszpasterskiego, Ojcowie synodalni podkreślili wartość kościelnych wspólnot podstawowych jako skutecznego sposobu popierania jedności oraz uczestnictwa w parafiach i diecezjach, a także jako autentycznej siły ewangelizacyjnej. Te małe grupy pomagają wiernym żyć jako wierzące, modlące się i kochające wspólnoty na wzór pierwszych chrześcijan (por. Dz 2, 44-47; 4, 32-35). Ich celem jest pomagać swoim członkom żyć Ewangelią w duchu braterskiej miłości i służby, i dlatego stanowią one mocny punkt wyjścia do budowania nowego społeczeństwa, będącego wyrazem cywilizacji miłości. Razem z Synodem zachęcam Kościół w Azji do traktowania tych podstawowych wspólnot, tam gdzie to możliwe, jako pozytywny element w działalności ewangelizacyjnej Kościoła. Jednocześnie będą one w rzeczywistości skuteczne, o ile - jak napisał Paweł VI - będą trwały w jedności z Kościołem partykularnym i powszechnym, w szczerej komunii z pasterzami i Urzędem Nauczycielskim Kościoła, troszcząc się o oddziaływanie misyjne oraz nie ulegając izolacjonizmowi czy wykorzystywaniu przez ideologie. Obecność tych małych wspólnot nie znosi ani nie zastępuje oficjalnych instytucji i struktur, które są konieczne, aby Kościół wypełniał swoją misję.

Synod również docenił rolę ruchów odnowy w budowaniu wspólnoty, w tworzeniu możliwości bardziej osobistego doświadczenia Boga przez wiarę i sakramenty oraz we wspieraniu pomocą w procesie nawrócenia. Pasterze są odpowiedzialni za kierowanie, towarzyszenie i zachęcanie tych grup, by właściwie włączały się w życie oraz misję parafii i diecezji. Osoby zaangażowane w działalność stowarzyszeń i ruchów powinny służyć wsparciem Kościołowi lokalnemu, a nie uważać się za alternatywy wobec struktur diecezjalnych i życia parafialnego. Komunia się umacnia, gdy miejscowi liderzy tych ruchów współpracują z pasterzami w duchu miłości dla dobra wszystkich (por. 1 Kor 1, 13).

Solidarność między Kościołami

26. Owa komunia ad intra przyczynia się do budowania solidarności między samymi Kościołami partykularnymi. Kierowanie uwagi na potrzeby lokalne jest słuszne i niezbędne, lecz komunia domaga się od Kościołów partykularnych, aby były wzajemnie na siebie otwarte oraz współpracowały ze sobą, tak by w swojej różnorodności mogły zachować i jasno ukazywać więź komunii z Kościołem powszechnym. Komunia wzywa do wspólnego rozumienia i koordynacji w podejściu do misji, bez uprzedzeń wobec autonomii i praw Kościołów, zgodnie z ich poszczególnymi tradycjami teologicznymi, liturgicznymi bądź duchowymi. Jednakże historia pokazuje, jak podziały często raniły komunię Kościołów w Azji. W ciągu wieków relacje między Kościołami partykularnymi różnych jurysdykcji kościelnych, tradycji liturgicznych oraz stylów misjonarskich były nierzadko pełne napięć i trudności. Biskupi obecni na Synodzie przyznali, że nawet dzisiaj wewnątrz oraz pomiędzy Kościołami partykularnymi w Azji istnieją czasami nieszczęsne podziały, często związane z różnicami rytualnymi, językowymi, etnicznymi, kastowymi i ideologicznymi. Niektóre rany zostały częściowo zagojone, lecz brak jeszcze pełnego uzdrowienia. Uznając, że kiedy komunia jest osłabiona, świadectwo i działalność misyjna Kościoła na tym cierpią, Ojcowie zasugerowali powzięcie konkretnych kroków w celu umocnienia relacji pomiędzy Kościołami partykularnymi w Azji. Obok koniecznych duchowych wyrazów wsparcia i zachęty, zaproponowali oni bardziej sprawiedliwe rozmieszczenie duchowieństwa, skuteczniejszą solidarność finansową, wymianę kulturową i teologiczną oraz wzrost partnerstwa między diecezjami.

Regionalne i kontynentalne stowarzyszenia biskupów, szczególnie Rada Patriarchów Katolickich Środkowego Wschodu oraz Federacja Konferencji Episkopatów Azji pomagają wspierać jedność między Kościołami lokalnymi, a także zapewniają miejsca na spotkania w celu wspólnego rozwiązywania problemów duszpasterskich. Podobnie w całej Azji istnieje wiele ośrodków teologicznych i pastoralnych oraz centrów duchowości, które promują komunię i praktyczną współpracę. Musi być troską wszystkich, aby owe obiecujące inicjatyw)' rozwijały się nadal dla dobra zarówno Kościoła jak i społeczeństwa w Azji.

Katolickie: Kościoły Wschodnie

27. Sytuacja katolickich Kościołów Wschodnich, głównie na Środkowym Wschodzie i w Indiach, domaga się szczególnej uwagi. Od czasów apostolskich są one stróżami cennego dziedzictwa duchowego, liturgicznego i teologicznego. Ich tradycje oraz ryty, zrodzone z głębokiej inkulturacji wiary na ziemiach wielu krajów azjatyckich, zasługują na najwyższy szacunek. Razem z Ojcami synodalnymi wzywam wszystkich do uznania prawowitych zwyczajów i wolności tych Kościołów w kwestii dyscypliny oraz liturgii, jak wyraża to Kodeks Kanonów Kościołów Wschodnich. Zgodnie z nauką Soboru Watykańskiego II, istnieje pilna potrzeba pokonania lęków i błędnego rozumienia, jakie niekiedy się pojawiają między katolickimi Kościołami Wschodnimi a Kościołem łacińskim oraz wśród samych owych Kościołów, zwłaszcza odnośnie duszpasterstwa ich wiernych, także poza własnym terytorium. Jako dzieci jednego Kościoła, odrodzone do nowego życia w Chrystusie, wierzący są wezwani do podejmowania jakichkolwiek inicjatyw w poczuciu wspólnego celu, z zaufaniem i niegasnącą miłością. Nie można pozwolić, aby konflikty powodowały podział, lecz należy je rozwiązywać w duchu prawdy i z szacunkiem, ponieważ nie jest możliwe osiągnięcie żadnego dobra, jeśli nie płynie ono z miłości.

Te czcigodne Kościoły są bezpośrednio zaangażowane w dialog ekumeniczny z ich siostrzanymi Kościołami prawosławnymi. Ojcowie synodalni pilnie zachęcali, aby nadal podążały tą drogą. Mają one także cenne doświadczenia w dialogu międzyreligijnym, zwłaszcza z islamem. Może być to pomocne dla innych Kościołów w Azji i w innych miejscach. Jest jasne, że katolickie Kościoły Wschodnie posiadają ogromne bogactwo tradycji i doświadczenia, które mogą przynieść wielką korzyść całemu Kościołowi.

Dzieląc nadzieję i cierpienia

28. Ojcowie synodalni byli także świadomi potrzeby skutecznej jedności i współpracy z Kościołami lokalnymi obecnymi na azjatyckich terenach byłego Związku Radzieckiego, które obecnie odbudowują się w uciążliwych okolicznościach odziedziczonych po trudnym okresie historii. Kościół towarzyszy im w modlitwie, dzieląc ich cierpienia i nowe nadzieje. Zachęcam cały Kościół do służenia im wsparciem moralnym, duchowym i materialnym oraz bardzo potrzebnym personelem, zarówno duchownym, jak i świeckim, aby nieść pomoc owym wspólnotom w zadaniu przekazywania ludom tych ziem miłości Boga objawionej w Jezusie Chrystusie.

W wielu częściach Azji nasi bracia i siostry w dalszym ciągu przeżywają wiarę doświadczając ograniczeń, a nawet zupełnego braku wolności. Ojcowie synodalni wyrazili szczególną troskę i współczucie tym cierpiącym członkom Kościoła. Wraz z biskupami azjatyckimi usilnie apeluję do naszych braci i sióstr w tych Kościołach doświadczających trudności, aby złączyli swoje cierpienia z cierpieniami ukrzyżowanego Pana, ponieważ i my, i oni wiedzą, że tylko krzyż, niesiony z wiarą i miłością, jest drogą do zmartwychwstania i nowego życia dla ludzkości. Zachęcam poszczególne narodowe Konferencje Episkopatów w Azji do założenia biura pomocy tym Kościołom. Zapewniam o ciągłej bliskości i trosce Stolicy Apostolskiej o tych wszystkich, którzy cierpią prześladowanie za wiarę w Chrystusa. Apeluję do rządów i przywódców narodów, aby przyjęli i realizowali programy gwarantujące wolność religijną wszystkim obywatelom.

Przy wielu okazjach Ojcowie synodalni zwracali swe myśli ku Kościołowi katolickiemu w Chinach kontynentalnych i modlili się o szybkie nadejście dnia, w którym nasi umiłowani chińscy bracia i siostry będą całkowicie wolni w wyznawaniu wiary w pełnej komunii ze Stolicą Piotrową oraz Kościołem powszechnym. Do was, drodzy chińscy bracia i siostry, kieruję tę gorącą zachętę: Nigdy nie pozwólcie, aby trudności i cierpienia pomniejszały wasze poświęcenie się Chrystusowi i oddanie swojemu wielkiemu narodowi. Synod dał tak że wyraz serdecznej solidarności z Kościołem katolickim w Korei i poparł „wysiłki katolików w celu świadczenia pomocy ludności Korei Północnej, pozbawionej minimalnych środków do życia, oraz dążenia do pojednania między dwoma krajami tego samego narodu, tego samego języka i tego samego dziedzictwa kulturowego”.

Podobnie Synod często wracał myślami do Kościoła w Jerozolimie, który zajmuje wyjątkowe miejsce w sercach wszystkich chrześcijan. Słowa proroka Izajasza rzeczywiście odbijają się echem w sercach milionów osób wierzących na całym świecie, dla których Jerozolima jest miejscem szczególnym i drogim: „Radujcie się razem z Jerozolimą, weselcie się z jej powodu wszyscy, którzy ją miłujecie! (...) Abyście z rozkoszą pili mleko z jej piersi pełnej chwały” (Iz 66, 10-11). Jerozolima, miejsce pojednania ludzi z Bogiem oraz między sobą, tak często jest miejscem konfliktu i podziału. Ojcowie synodalni wezwali Kościoły partykularne do solidarności z Kościołem w Jerozolimie przez dzielenie jego bólów, modlitwę za niego oraz współpracę z nim w służbie pokoju, sprawiedliwości i pojednania między dwoma narodami i trzema religiami obecnymi w Świętym Mieście. Ponawiam apel, który często kierowałem do przywódców politycznych i religijnych oraz do wszystkich ludzi dobrej woli, aby poszukiwali dróg do zapewnienia pokoju i integralności Jerozolimy. Jak już pisałem, jest moim gorącym życzeniem udać się tam z pielgrzymką, podobnie jak mój poprzednik Papież Paweł VI, aby modlić się w Świętym Mieście, gdzie Jezus Chrystus żył, umarł i zmartwychwstał, oraz odwiedzić miejsce, z którego Apostołowie wyruszyli w mocy Ducha Świętego, by głosić światu Ewangelię Jezusa Chrystusa.

Misja dialogu

29. Wspólnym tematem poszczególnych synodów „kontynentalnych”, które pomagały w przygotowaniu Kościoła do Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, był temat nowej ewangelizacji Nowa epoka w głoszeniu Ewangelii ma zasadnicze znaczenie nie tylko dlatego, że po dwóch tysiącach lat większa część rodziny ludzkiej nadal nie uznaje Chrystusa, lecz również dlatego, że sytuacja, w jakiej Kościół i świat znajduje się na progu nowego tysiąclecia, stawia szczególnie trudne wyzwania wierze religijnej i wypływającym z niej prawdom moralnym. Prawie wszędzie istnieje tendencja do wspierania rozwoju i tworzenia dobrobytu bez odniesienia do Boga oraz redukowania wymiaru religijnego osoby ludzkiej do sfery prywatnej. Społeczeństwo pozbawione podstawowej prawdy o człowieku, to znaczy o jego związku ze Stwórcą i ze zbawieniem dokonanym przez Chrystusa w Duchu Świętym, może jedynie odchodzić coraz bardziej od prawdziwych źródeł życia, miłości i szczęścia. Ten kończący się wiek, naznaczony przemocą, niesie przerażające świadectwo tego, co może się stać, gdy porzuca się prawdę i dobro na rzecz dążenia do władzy i chęci panowania. Nowa ewangelizacja, jako wezwanie do nawrócenia, do łaski i do mądrości, jest jedyną prawdziwą nadzieją na lepszy świat i jaśniejszą przyszłość. Pytanie nie brzmi, czy Kościół ma coś istotnego do powiedzenia ludziom naszych czasów, lecz jak może to powiedzieć w sposób wyraźny i przekonujący!

W czasach Soboru Watykańskiego II mój poprzednik Papież Paweł VI stwierdził w Encyklice Ecclesiam suam, iż kwestia stosunków między Kościołem a światem współczesnym stanowi jedną z największych trosk naszych czasów. Napisał, że „jej istnienie oraz znaczenie i pilność nakładają na naszą duszę wielki ciężar, stanowią bodziec i stają się powołaniem”. Od Soboru Kościół konsekwentnie pokazuje, ze pragnie utrzymywać te stosunki w duchu dialogu. Pragnienie dialogu nie jest jednak tylko strategią pokojowego współistnienia między narodami; jest ono zasadniczą częścią misji Kościoła, ponieważ ma swe źródło w miłosnym dialogu zbawienia, w jaki Ojciec włącza ludzkość przez Syna w mocy Ducha Świętego. Kościół może wypełnić swą misję jedynie w sposób, w jaki Bóg działał w Jezusie Chrystusie: Stał się On człowiekiem, dzielił nasze ludzkie życie i mówił ludzkim językiem, aby przekazać swoje zbawcze orędzie. Dialog, jaki proponuje Kościół, opiera się na logice wcielenia. Dlatego nic innego jak gorąca i bezinteresowna solidarność inspiruje dialog Kościoła z ludnością Azji, która poszukuje prawdy w miłości.

Kościół, jako sakrament zjednoczenia całego rodzaju ludzkiego, nie może nie włączać się w dialog z wszystkimi ludźmi, w każdym czasie i miejscu. Odpowiadając na misję, którą otrzymał, nie lęka się spotykać z narodami świata, świadomy, iż jest „małą trzódką” pośród ogromnej rzeszy ludzkości (por. Łk 12, 32), lecz również zaczynem zakwaszającym ciasto świata (por. Mt 13, 33). Dialog Kościoła jest skierowany na pierwszym miejscu do tych, którzy podzielają jego wiarę w Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela. Następnie rozszerza się poza świat chrześcijański, ogarniając wyznawców wszystkich pozostałych tradycji religijnych, na podstawie tęsknot religijnych znajdujących się w każdym ludzkim sercu. Dialog ekumeniczny i dialog międzyreligijny stanowią prawdziwe powołanie Kościoła.

Dialog Ekumeniczny

30. Dialog ekumeniczny jest wyzwaniem oraz wezwaniem do nawrócenia dla całego Kościoła, zwłaszcza Kościoła w Azji, gdzie ludzie oczekują od chrześcijan bardziej wyraźnego znaku jedności. Aby wszystkie narody mogły zgromadzić się w łasce Bożej, trzeba przywrócić komunię między tymi, którzy przyjęli w wierze Jezusa Chrystusa jako Pana. Sam Jezus modlił się i nie przestaje wzywać do widzialnej jedności swoich uczniów, aby świat uwierzył, że posłał Go Ojciec (por. J 17, 21). Jednakże wola Pana, aby Jego Kościół stanowił jedno, oczekuje pełnej i odważnej odpowiedzi ze strony Jego uczniów.

W Azji - właśnie tam, gdzie liczba chrześcijan jest stosunkowo mała - podział jeszcze bardziej utrudnia pracę misjonarską. Ojcowie synodalni przyznali, ze „skandal podzielonego chrześcijaństwa jest wielką przeszkodą w ewangelizacji Azji”. Podział wśród chrześcijan jest faktycznie postrzegany jako antyświadectwo wobec Jezusa Chrystusa przez wielu Azjatów, którzy poszukują harmonii i jedności przez własne religie i kultury. Dlatego Kościół katolicki w Azji odczuwa pilną potrzebę działania na rzecz jedności z innymi chrześcijanami, zdając sobie sprawę, iż poszukiwanie pełnej komunii wymaga od każdego miłości, rozeznania, odwagi i nadziel. „Ekumenizm, aby był autentyczny i przynosił owoce, wymaga pewnych fundamentalnych dyspozycji ze strony wierzącego katolika: Na pierwszym miejscu - miłości, która objawia się w dobroci i żywym pragnieniu współpracy z wiernymi innych Kościołów i wspólnot kościelnych, gdziekolwiek to możliwe. Po drugie - wierności Kościołowi katolickiemu, jednak bez ukrywania ani zaprzeczania niedoskonałości niektórych jego członków. Po trzecie - ducha rozeznania, aby docenić wszystko, co jest dobre i godne pochwały. Wreszcie, potrzeba także szczerego pragnienia oczyszczenia i odnowy”.

Ojcowie synodalni, świadomi trudności nadal istniejących w stosunkach między chrześcijanami, jakimi są nie tylko uprzedzenia odziedziczone z przeszłości, lecz również sądy zakorzenione w głębokich przekonaniach dotyczących sumienia. ukazali także znaki polepszenia stosunków między niektórymi Kościołami chrześcijańskimi i wspólnotami kościelnymi w Azji. Katolicy i prawosławni, dla przykładu, często uznają jedność kulturową między sobą i mają poczucie dzielenia ważnych elementów wspólnej tradycji kościelnej. Kształtuje to solidną podstawę pod dalszy owocny dialog ekumeniczny w następnym tysiącleciu, które - w co ufamy i o co się modlimy - przyniesie ostateczne zniesienie podziałów powstałych w kończącym się tysiącleciu.

Na poziomie praktycznym Synod zaproponował, aby narodowe Konferencje Episkopatów w Azji zapraszały inne Kościoły chrześcijańskie do uczestnictwa w modlitwach i konsultacjach w celu odkrywania możliwości nowych struktur oraz stowarzyszeń ekumenicznych, by popierać jedność chrześcijan. Również pomocna jest sugestia Synodu, aby bardziej owocnie przezywać Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Zachęca się biskupów, aby zakładali i nadzorowali ekumeniczne ośrodki modlitwy i dialogu. Odpowiednia formacja ekumeniczna winna być zawarta w programach seminariów, domów formacyjnych oraz instytucji edukacyjnych.

Dialog międzyreligijny

31. W Liście apostolskim Tertio millenio adveniente wskazałem, że zbliżanie się nowego tysiąclecia staje się znakomitą sposobnością do dialogu międzyreligijnego i spotkań z przywódcami wielkich religii światowych. Kontakty, dialog i współpraca z wyznawcami innych religii są zadaniem, które Sobór Watykański II wyznaczył całemu Kościołowi jako obowiązek i wyzwanie. Podstawowe zasady owego poszukiwania pozytywnych relacji z innymi tradycjami religijnymi są ujęte w soborowej Deklaracji Nostra aetate, ogłoszonej 28 października 1965 r. Jest to Magna Carta dialogu międzyreligijnego naszych czasów. Z punktu widzenia chrześcijanina dialog międzyreligijny jest czymś więcej niż metodą popierania wzajemnego poznania i ubogacania się; jest on częścią misji ewangelizacyjnej Kościoła, wyrazem misji ad gentes. Chrześcijanie wnoszą do dialogu międzyreligijnego mocne przekonanie, że pełnia zbawienia pochodzi jedynie od Chrystusa oraz że wspólnota Kościoła, do której należą, jest zwyczajnym środkiem zbawienia. Powtarzam w tym miejscu to, co napisałem do V Zgromadzenia Plenarnego Federacji Konferencji Episkopatów Azji: „Chociaż Kościół z radością uznaje wszystko to, co jest prawdziwe i święte w religijnych tradycjach buddyzmu, hinduizmu i islamu jako odbicie tej prawdy, która oświeca wszystkich ludzi, nie umniejsza to jego obowiązku ani determinacji, by wytrwale głosić Jezusa Chrystusa, który jest «drogą i prawdą, i życiem» (...). Fakt, iż wyznawcy innych religii mogą otrzymywać łaskę Bożą i być zbawieni przez Chrystusa poza zwyczajnym środkiem, który On ustanowił, nie eliminuje wezwania do wiary i chrztu, które Bóg pragnie dla wszystkich ludzi”.

W procesie dialogu, jak już pisałem w Encyklice Redemptoris missio, „nie może być żadnej rezygnacji ani irenizmu, lecz wzajemne świadectwo dla wspólnego postępu na drodze poszukiwań i doświadczeń religijnych, a jednocześnie dla pokonania uprzedzeń, nietolerancji nieporozumień”. Jedynie ci, którzy posiadają wiarę dojrzałą i pewną, kwalifikują się do prowadzenia autentycznego dialogu międzyreligijnego. „Tylko chrześcijanie, którzy są głęboko zanurzeni w tajemnicy Chrystusa i którzy są szczęśliwi we wspólnocie wiary, mogą zaangażować się w dialog międzyreligijny bez niepotrzebnego ryzyka i z nadzieją na pozytywne owoce”. Jest zatem ważne, aby Kościół w Azji zapewniał odpowiednie wzorce dialogu międzyreligijnego - ewangelizacji w dialogu i dialogu dla ewangelizacji - oraz właściwe przygotowanie tych, którzy się weń angażują.

Po zwróceniu uwagi na konieczność mocnej wiary w Chrystusa w dialogu międzyreligijnym, Ojcowie synodalni mówili o potrzebie dialogu życia i serca. Wyznawcy Chrystusa muszą mieć ciche i pokorne serce swojego Mistrza, nigdy dumne, nigdy wynoszące się nad innych, gdy spotykają się z partnerami dialogu (por. Mt 11, 29). „Stosunki międzyreligijne najlepiej rozwijają się w kontekście otwartości na innych wyznawców, woli słuchania oraz pragnienia okazania szacunku i zrozumienia innych z ich różnicami. Do tego wszystkiego konieczna jest miłość bliźniego. Owocem tego będzie współpraca, harmonia i wzajemne ubogacenie”.

W celu udzielenia wskazań tym, którzy są zaangażowani w proces dialogu, Synod zaproponował, aby zostało wydane dyrektorium dialogu międzyreligijnego. Podczas gdy Kościół poszukuje nowych dróg spotkania z innymi religiami, pragnę wspomnieć o niektórych formach dialogu, które już mają miejsce i przynoszą dobre rezultaty, jak wymiana między znawcami poszczególnych tradycji religijnych lub ich oficjalnymi przedstawicielami, współpraca na rzecz integralnego rozwoju człowieka czy ochrona wartości ludzkich i religijnych. Powtarzam również, jak ważne jest ożywienie modlitwy i kontemplacji w procesie dialogu. Osoby życia konsekrowanego mogą wnieść niezwykle znaczący wkład w dialog międzyreligijny poprzez świadczenie o żywotności wielkich chrześcijańskich tradycji ascezy i mistyki.

Pamiętne spotkanie między Kościołem katolickim a przedstawicielami innych religii świata, jakie odbyło się 27 października 1986 r. w Asyżu, mieście św. Franciszka, pokazuje, że osoby religijne, nie wyrzekając się swoich tradycji, mogą poświęcić się modlitwie i działaniu na rzecz pokoju i dobra ludzkości Kościół musi w dalszym ciągu podejmować wysiłki w celu zachowania i popierania na każdym szczeblu tego ducha spotkania oraz współpracy między religiami.

Komunia i dialog to dwa zasadnicze wymiary misji Kościoła, mające nieskończenie transcendentny wzór w misterium Trójcy, od której pochodzi każda misja i ku której musi być ona skierowana. Jednym z wielkich prezentów „urodzinowych”, jaki członkowie Kościoła, a zwłaszcza jego pasterze, mogą ofiarować Panu historii z okazji dwutysięcznej rocznicy Jego wcielenia, jest utwierdzenie ducha jedności i komunii na każdym poziomie życia kościelnego, odnowiona „święta duma” z ciągłej wierności Kościoła wobec tego, co zostało mu przekazane, oraz nowe zaufanie w niezmienną laskę i misję, która posyła go do narodów świata, by świadczył o zbawczej miłości i miłosierdziu Bożym. Tylko wówczas, gdy Lud Boży rozpozna dar, który w Chrystusie należy do niego, będzie mógł przekazywać ów dar innym przez głoszenie i dialog.

Sprawdź jak tani jest dokument
Ecclesia in Asia
w wersji książkowej w księgarni internetowej

Kup Ecclesia in Asia w wersji książkowej

Kliknij okładkę

Spis treści

Szczegóły

Ecclesia in Asia w księgarni Izajasz Kup książkową wersję

tytuł: Ecclesia in Asia

data: 1999-11-06

autor: Jan Paweł II

kategoria: Adhortacje

Książki religijne, książki Jacka Pulikowskiego, ks. Pawlukiewicza, O. Pelanowskiego

Warto pokochać teściową

Więcej dokumentów

Więcej dokumentów tego autora: « Jan Paweł II

Więcej dokumentów tego typu: « Adhortacje

© 2019 r. BRODEX Strony internetowe